Przejdź do treści

Zastosowanie kriogeniczne

Krioterapia- czyli leczenie zimnem

Krioterapia- czyli leczenie zimnem

Powszechnie mówi się o destrukcyjnym działaniu bardzo niskich temperatur na organizm. Otóż nic bardziej mylnego.

Krioterapia, czyli leczenie zimnem cieszy się coraz większą popularnością wśród pacjentów poradni fizjoterapeutycznych, ośrodków rehabilitacyjnych, gabinetów dermatologicznych, ginekologicznych, chirurgicznych, czy reumatologicznych.

Ekstremalnie niskie temperatury, przykładowo ciekłego azotu, rzędu minus 196 stopni Celsjusza powodują co prawda reakcję obronną organizmu, ale jest to reakcja jak najbardziej pożądana- powoduje bowiem skurcz naczyń krwionośnych oraz mięśni, zmniejszając ciśnienie krwi, doprowadzając do spowolnienia metabolizmu i rozszerzenia naczyń krwionośnych.

Dzięki temu następuje czterokrotnie większy przepływ krwi, a do organizmu dostaje się więcej mikroelementów, tlenu i substancji przeciwzapalnych, co zmniejsza ból uszkodzonych tkanek oraz prowadzi do ich regeneracji. Wszystko to ma dobroczynny wpływ na organizm, a zasięg i popularność zabiegów krioterapeutycznych wciąż rośnie.

Krioterapia w rehabilitacji

Krioterapia, czyli leczenie zimnem cieszy się coraz większą popularnością wśród pacjentów poradni fizjoterapeutycznych, ośrodków rehabilitacyjnych, gabinetów dermatologicznych, ginekologicznych, chirurgicznych, czy reumatologicznych. Ekstremalnie niskie temperatury rzędu minus 196 stopni Celsjusza powodują co prawda reakcję obronną organizmu, ale jest to reakcja jak najbardziej pożądana- powoduje bowiem skurcz naczyń krwionośnych oraz mięśni, zmniejszając ciśnienie krwi, doprowadzając do spowolnienia metabolizmu i rozszerzenia naczyń krwionośnych.

Najczęściej stosowanym zabiegiem przeciwbólowym stosowanym w fizjoterapii jest krioterapia miejscowa.

Potraktowanie ciała parami ciekłego azotu uśmierza ból, pomagając w terapiach fizykoterapeutycznych Zastosowanie krioterapii zmniejsza również obrzęki oraz uelastycznia mięśnie. Sportowcy bezwzględnie doceniają właściwości ciekłego azotu w walce z urazami.

Krioterapię azotową zaleca się w przypadku kontuzji, urazów oraz następstw nieszczęśliwych wypadków, czyli w przypadku złamania, skręcenia, zwichnięcia, stłuczenia, obrzęku, czy nadciągnięcia mięśni.

Ciekły azot w dermatologii

Ale krioterapia to również zabieg dermatologiczny (np. przy usuwaniu blizn, czy pajączków), reumatologiczny (np. w regeneracji tkanek schorowanych stawów) czy chirurgiczny (np. w leczeniu nadżerek, czy polipów przewodu pokarmowego). Są to niezwykle popularne i mało inwazyjne zabiegi, a leczenie odbywa się w warunkach laboratoryjnych. Zabiegi te są zarówno skuteczne jak i bezbolesne.

Zimny azot zamraża komórki, powodując ich obumieranie i wydalenie z organizmu. Bezpieczeństwo tych zabiegów wiąże się również z tym, że krioterapia nie powoduje uszkodzenia tkanek, dzięki czemu nie doprowadza do krwotoków.

W przypadku leczenia cellulitu, znamion, rumienia czy innych niedoskonałości skóry zimno powoduje obkurczenie się naczyń krwionośnych i kilkukrotne natlenienie tkanek spowodowane reakcją obronną organizmu na działanie zimna w wyniku czego skóra staje się jędrna i świetlista.

Krioterapii używa się również w walce ze zmarszczkami – pobudzona zimnem skóra lepiej wchłania kosmetyki i szybciej się regeneruje.

Azot – lek na ból

Najczęściej stosowanym zabiegiem przeciwbólowym stosowanym w fizjoterapii jest krioterapia miejscowa, zwana również kriodestrukcją. Miejscowe potraktowanie ciała parami ciekłego azotu uśmierza ból, pomagając rehabilitantom w terapiach fizykoterapeutycznych ich pacjentów. Zastosowanie krioterapii zmniejsza również obrzęki oraz uelastycznia mięśnie.

Wielu lekarzy fizykoterapeutów nie wyobraża sobie rehabilitacji bez krioterapii, która zdecydowanie zmniejsza czas odzyskiwania przez pacjentów pełnej sprawności fizycznej po urazach.

Oczywiście znane są różnorakie formy krioterapii miejscowej, takie jak wykorzystywanie okładów z zamrożonego lodu lub żelu silikonowego, stosowanie aerozoli z lodu syntetycznego, częściowa kąpiel w wodzie z lodem, masaż lodem, chłodzenie metodą kontaktową przy pomocy urządzenia termoelektrycznego, czy nadmuch schłodzonym powietrzem. Najefektywniejszą jednak metodą, choćby ze względu na najniższą temperaturę gazu, jest krioterapia przy pomocy oparów ciekłego azotu.

Sportowcy bezwzględnie doceniają właściwości ciekłego azotu w walce z urazami. Krioterapię azotową zaleca się w przypadku kontuzji, urazów oraz następstw nieszczęśliwych wypadków, czyli w przypadku złamania, skręcenia, zwichnięcia, stłuczenia, obrzęku, czy nadciągnięcia mięśni.

Krioterapia powoduje również zmniejszenie bólu po mikrourazach, powstałych w wyniku treningów, dzięki blokowaniu nocyreceptorów, czyli neuronów bólu oraz zmniejszaniu uwalniania mediatorów bólu. Zabieg taki, choć na to nie wygląda, ma za zadanie działać również przeciwzapalnie oraz poprawiać siłę mięśniową. Zwiększenie zakresu ruchów w stawach jest istotne nie tylko po urazach i ściągnięciu usztywnienia, ale pomaga sportowcom w zwiększeniu wydajności pracy stawów, o czym chętnie wspominają na przykład osoby uprawiające gimnastykę.

Co prawda badania naukowe wykazują pewne rozbieżności wobec badań klinicznych nad krioterapią, co mimo wszystko nie umniejsza jej popularności i udowodnionej efektywności. Zimno azotu wydaje się więc służyć zdrowiu – nie ma doniesień o jego szkodliwości, choć oczywiście użytkowanie tego typu substancji musi odbywać się według bezwzględnych zasad bezpieczeństwa, aby nie doszło do komplikacji, takich jak odmrożenia, czy uszkodzenia nerwów.

Ciekły azot nie tylko w rehabilitacji fizjoterapeutycznej

Ale krioterapia to nie tylko zabieg fizjoterapeutyczny. To również zabieg dermatologiczny (np. przy usuwaniu blizn, czy pajączków), reumatologiczny (np. w regeneracji tkanek schorowanych stawów) czy chirurgiczny (np. w leczeniu nadżerek, czy polipów przewodu pokarmowego).

Są to niezwykle popularne i mało inwazyjne zabiegi, a leczenie odbywa się w warunkach laboratoryjnych. Zabiegi te są zarówno skuteczne jak i bezbolesne.

Zimny azot kierowany strumieniami aparatury na zmienione chorobowo miejsca zamraża komórki, powodując ich obumieranie i wydalenie z organizmu. Bezpieczeństwo tych zabiegów wiąże się również z tym, że krioterapia nie powoduje uszkodzenia tkanek, dzięki czemu nie doprowadza do krwotoków. W zależności od stopnia zamrożenia tkanek, po zabiegu blizny nie występują, a w przypadku zamrażania głębokiego jedynie niewielkie, które po pewnym czasie znikają.

Wszystko to powoduje, że krioterapia miejscowa nie ustępuje zabiegom laserowym, jest ona tym samym polecana zdecydowanie częściej niż interwencja chirurgiczna. W przypadku leczenia cellulitu, znamion, rumienia czy innych niedoskonałości skóry zimno powoduje obkurczenie się naczyń krwionośnych i kilkukrotne natlenienie tkanek spowodowane reakcją obronną organizmu na działanie zimna w wyniku czego skóra staje się jędrna i świetlista.

Krioterapii używa się również w walce ze zmarszczkami – pobudzona zimnem skóra lepiej wchłania kosmetyki i szybciej się regeneruje.